25 lat EUSEA – jubileusz europejskiej organizacji zrzeszającej instytucje popularyzujące naukę 

Jubileuszowa, 25. konferencja EUSEA odbyła się w maju br. w Luksemburgu, a dokładnie w Belvalu będącym dzielnicą miasta Esch-sur-Alzette usytuowanego na południu kraju. Zorganizowana została przez Luksemburski Narodowy Fundusz Badań Naukowych (FNR), będący głównym podmiotem finansującym działalność badawczą w Luksemburgu oraz przez Uniwersytet Luksemburski (UL), którego główna siedziba jest właśnie w Belvalu. Belval to teren poprzemysłowy, który poddano spektakularnej rewitalizacji i przekształcono w nowoczesne centrum naukowe i kulturalne, wkomponowując budynki dydaktyczne i badawcze bezpośrednio w poprzemysłową przestrzeń.

Panorama dzielnicy Belval (źródło: Wikipedia). 

Jeszcze przed rozpoczęciem konferencji część z jej uczestników odwiedziła Luksemburskie Centrum Nauki mieszczące się w innym mieście – w Differdange. Podróż pociągiem z Belvalu do Differdange zajęła zaledwie 20 minut. To ze względu na małe odległości pomiędzy miastami w tym niewielkim, choć niezwykle zróżnicowanym i bardzo ciekawym oraz pełnym zieleni kraju. Co warto podkreślić, w całym Luksemburgu transport publiczny (w tym pociągi) jest bezpłatny, nie tylko dla mieszkańców, ale także dla turystów. Druga część uczestników konferencji udała się do stolicy, czyli miasta Luksemburg (podróż pociągiem 30 minut), gdzie pod opieką przewodnika zwiedziła najważniejsze miejsca tego miasta.

Luksemburskie Centrum Nauki w Differdange.

Luksemburg, stolica.

20 maja prezydent EUSEA Kenneth Skeldon i dyrektor EUSEA Jörg Weiss oficjalnie otworzyli konferencję. Uczestników przywitali gospodarze – Jean-Paul Bertemes z FNR i Serge Haan z UL.

Przez kolejne dni członkowie EUSEA dzielili się dobrymi praktykami w zakresie komunikacji naukowej, ale jednocześnie poddali pod dyskusję od lat stosowane praktyki, które mogą ograniczać działania w zakresie zaangażowania społecznego i komunikacji naukowej. Celem każdej konferencji EUSEA jest bowiem przedstawianie społeczności praktyków w zakresie komunikacji naukowej nowych, czasem śmiałych pomysłów, które podważają utarte przekonania i otwierają umysły na nowe perspektywy.

Pierwszym głównym prelegentem konferencji był Mirko Bischofberger, założyciel Science Studios oraz wykładowca komunikacji naukowej na Politechnice w Lozannie i w Zurychu. Mirko mówił między innymi o tym, jak angażowanie społeczeństwa ewoluuje w szybko zmieniającym się cyfrowym świecie. W swoim wykładzie „Paradoks perswazji sztucznej inteligencji: ratunek dla komunikacji naukowej czy trwałe zniszczenie zaufania?” poruszył temat sztucznej inteligencji jako miecza obosiecznego. Mirko przeanalizował aktualną kondycję komunikacji nauki oraz rolę, jaką sztuczna inteligencja może odegrać w poprawieniu tej kondycji. Mówił z perspektywy naukowca, dziennikarza, eksperta ds. komunikacji i entuzjasty technologii.

Twierdził, że publiczne zaufanie do nauki wciąż jest duże, choć zaczyna ono erodować. W dzisiejszym świecie nauka i społeczeństwo coraz bardziej się od siebie oddalają. Zaproponował, by komunikatorzy nauki zweryfikowali swe stanowisko, wg którego to zaufanie wzrasta, gdy bardziej intensywnie przekazują oni społeczeństwu wiedzę. Więcej nie zawsze znaczy lepiej. Bo czyż nie jest to tylko bardziej intensywne przekonywanie już przekonanych? Upowszechnianie nauki wydaje się coraz częściej nie docierać do osób, które jej najbardziej potrzebują, a mianowicie do tych, którzy nie zgadzają się z dowodami lub im nie ufają. Czy sztuczna inteligencja może pomóc? Mirko zbadał potencjał i zagrożenia związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w komunikacji naukowej. Sztuczna inteligencja wpływa na ludzkie emocje i opinie, a w efekcie na ich postawy i zachowania. Spersonalizowane podejście powoduje przekonanie, że komunikaty generowane przez sztuczną inteligencję tworzone są przez ludzi. Korzystając z tego znakomitego skądinąd narzędzia, należy mieć tego świadomość i zachować dużą dawkę krytycyzmu, gdy chce się wykorzystywać sztuczną inteligencję w popularyzacji nauki.

Mirko Bischofberger podczas swojego wykładu.

W drugim dniu główny wykład konferencji wygłosiła Laura Lindenfeld, dyrektorka wykonawcza Centrum Komunikacji Naukowej im. Alana Aldy oraz profesorka komunikacji na Uniwersytecie Stony Brook w Nowym Jorku. Dla Laury strategia to (prawie) wszystko, a reszta to empatia. Laura mówiła o znaczeniu budowania relacji między naukowcami oraz o tym, jak techniki improwizacji i aktorstwa mogą wyposażyć naukowców w narzędzia potrzebne do skuteczniejszego angażowania odbiorców. W świecie, w którym nauka podlega coraz większym wpływom napięć politycznych, społecznych i kulturowych, konieczne jest odbudowanie zaufania do systemu, stwierdziła. Doraźne reakcje są niewystarczające, potrzebne jest systemowe, strategiczne podejście.

Opierając się na swoim doświadczeniu w Centrum Alana Aldy, Laura przedstawiła zasady strategicznej komunikacji naukowej jako celowego i etycznego planowania działań komunikacyjnych w celu osiągnięcia istotnych celów poprzez zrozumienie odbiorców, uważne wsłuchiwanie się w ich potrzeby oraz dostosowanie komunikacji do oczekiwanych rezultatów. Należy budować kulturę, w której od naukowców oczekuje się angażowania się z troską o ludzi, do których chcą dotrzeć. Należy pomóc naukowcom przenieść punkt ciężkości z pytania „Co ja chcę im przekazać?” na pytanie: „Czego potrzebują moi odbiorcy?”. Zdaniem Laury, komunikacja naukowa oparta na empatii ma zasadnicze znaczenie dla wzmocnienia zaufania do nauki.

Laura Lindenfeld podczas swojego wykładu.

Ostatnie popołudnie konferencji poświęcone było dyskusji panelowej pt. „Czyja to w końcu nauka? Demokracja, uczciwość i walka o dobro publiczne”. Podczas sesji analizowano, w jaki sposób kapitalizm, lobbing i krótkoterminowe interesy polityczne mogą przeważać nad podejmowaniem decyzji opartych na dowodach oraz zadano pytanie, kto tak naprawdę wygrywa w tych konfliktach. Podważono założenia dotyczące neutralności i bezstronności nauki oraz zastanawiano się, jak wygląda prawdziwa zbiorowa odporność osób działających na rzecz utrzymania wartości naukowych w obliczu pojawiających się presji.

W panelu udział wzięli: Laura Lindenfeld i Mirko Bischofberger oraz Maria Hagardt ze Szwedzkiej Rady ds. Badań Naukowych i (zdalnie) Thomas Saunders z brytyjskiej agencji UK Research and Innovation. Moderatorem dyskusji był Jörg Weiss, dyrektor EUSEA.

Dyskusja panelowa.

W czasie konferencji zorganizowano też kilka cykli krótszych wystąpień przygotowanych przez członków EUSEA. Trzy z nich opisano poniżej.

Steve Bers (Scivil, flamandzkie centrum poświęcone nauce obywatelskiej) opowiedział o projekcie Amai!, który umożliwia obywatelom aktywne angażowanie się w tworzenie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji mających na celu sprostanie głównym wyzwaniom społecznym. Dzięki Amai! sfinansowano 17 nowatorskich projektów obywatelskich. Ostatnio Amai! dąży do włączenia podejścia partycypacyjnego do istniejących badań zamiast uruchamiać samodzielne projekty naukowe z udziałem obywateli.

Mhairi Stewart i Victoria Shennan (Muzeum Historii, Berlin) przyjrzały się w swym wystąpieniu toczącej się, dość ostrej, debacie na temat demokratyzacji nauki, w tym zaangażowania społecznego. Zadały pytanie: czy istnieją dowody na to, w jaki sposób zaangażowanie społeczne wspiera lub podważa wolność akademicką? W miarę jak zaangażowanie społeczne i badania partycypacyjne nabierają tempa, są one chwalone za zwiększanie znaczenia i odpowiedzialności, ale krytykowane za zagrażanie wolności akademickiej i kierowanie badań w stronę popularnych priorytetów. Autorki nakreśliły sytuację i zaleciły porzucenie spolaryzowanej dyskusji opartej na założeniach czy opiniach na rzecz merytorycznej analizy sytuacji opartej na dowodach.

Annette Klinkert (city2science), Mhairi Stewart (Muzeum Historii), Andrea Brunello (Arditodesio & University of Trento), Jessamyn Fairfield (Galway University) zaproponowali sesję terapii grupowej dla naukowców i osób zajmujących się angażowaniem obywateli cierpiących na chroniczne zmęczenie nauką obywatelską. Zadali pytanie: czy zaangażowanie zawsze wzmacnia pozycję obywateli? W inicjatywach naukowych z udziałem obywateli naukowcy często mobilizują entuzjastycznie nastawione społeczności, gromadzą imponujące dane, ale czasami zapominają o zaangażowaniu decydentów, którzy mogliby przekształcić to w oczekiwane przez wszystkich rezultaty.

W efekcie: naukowcy czują się wyczerpani, obywatele czują się wykorzystani, a decydenci są zaskoczeni, że nagle zostali w to wciągnięci. Autorzy przygotowali żartobliwy warsztat skłaniający do szczerej autorefleksji. Zaproponowali zabawową analizę fikcyjnego, nieudanego projektu naukowego z zakresu jakości powietrza. Uczestnicy konferencji wcielili się w role naukowców, obywateli, urzędników i decydentów, aby zdiagnozować, w jaki sposób dobre intencje mogą spowodować niezamierzone szkody. Przeanalizowano dobre praktyki zaangażowania, które szanują naukowców i społeczności oraz angażują decydentów w projekt od samego początku, co daje największe szanse na sukces i trwały efekt oczekiwany przez wszystkie zaangażowane strony.

Ostatnim akcentem 25. konferencji było Zgromadzenie Ogólne EUSEA. Po zaakceptowaniu przez zgromadzonych raportu merytorycznego przedstawionego przez dyrektora EUSEA, Jörga Weissa, oraz raportu finansowego zaprezentowanego przez Marię Hagardt, przedstawiono kandydatów na stanowisko Prezydenta EUSEA. O stanowisko ubiegali się Kenneth Skeldon (Wielka Brytania), który właśnie zakończył pierwszą kadencję na tym stanowisku, i Harald Wilkoszewski (Niemcy). Głosowało 36 osób, z czego 29 zagłosowało na Kennetha Skeldona, i to on został prezydentem EUSEA na kolejną kadencję.

     Kenneth Skeldon i Harald Wilkoszewski 

Na kolejną dwuletnią kadencję wybrano również trzy członkinie Zarządu EUSEA. Zostały nimi: Rony Ben Chaim z Izraela (reelekcja), Maria Hagardt ze Szwecji (reelekcja) i Mhairi Stewart z Niemiec (nowa członkini Zarządu).

Dokonano również reelekcji dwojga audytorów finansowych EUSEA. Zostali nimi ponownie Sheila Donegan z Irlandii i Davíð Fjölnir Ármannsson z Islandii.

Na zakończenie konferencji szczególne podziękowania skierowano do dwóch osób, dzięki którym wszystko udało się znakomicie zorganizować i dzięki którym obrady obfitowały w zaskakujące, innowacyjne formaty skłaniające do pogłębionej refleksji. Byli to Jean-Paul Bertemes reprezentujący Luksemburski Narodowy Fundusz Badań Naukowych i Serge Haan reprezentujący Uniwersytet Luksemburski.

Prezydent EUSEA, Kenneth Skeldon, zaprosił wszystkich na kolejną konferencję EUSEA, która odbędzie się w 2027 roku w Glasgow w Wielkiej Brytanii.

Przygotowała: Barbara Cader-Sroka 

Uczestnicy 25. konferecji EUSEA.

Belval.

Luksemburskie Centrum Nauki w Differdange.

Uczestnicy konferencji w Luksemburskim Centrum Nauki. 

Rejestracja uczestników 25. konferencji EUSEA. 

Zajęcia warsztatowe podczas jednej z sesji konferencji.

Walne zgromadzenie EUSEA, Jörg Weiss. 

Miejsce, w którym można było zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.