"Bośmy się na świat otworzyli"
Uroczyste zakończenie VI Dolnośląskiego Festiwalu Nauki
Agnieszka Kułacka
Znakomite zakończenie Festiwalu otworzyła sentencja Pasteura
o nauce, która nie mając ojczyzny, nie ma kresów i jest własnością
wszystkich, bo wszystkich swoim zakresem obejmuje. Wspaniale
oddaje ona ideę Festiwalu, którego organizatorzy postawili sobie
za główny cel popularyzację nauki i przybliżanie sztuki. Prowadząca
spotkanie p. redaktor Małgorzata Garbacz wspomniała zarówno
o tradycyjnych imprezach oraz wprowadzonych innowacjach, do
których zaliczyć należy dyskusje kawiarniane, oprawę internetową
oraz konkurs na zastosowanie nauki w gospodarce.
Pani prof. dr hab. Kazimiera Anna Wilk, koordynator przedsięwzięcia,
kolejno witała zgromadzone na sali Kolegium Rektorów, przedstawicieli
władz lokalnych i państwowych, sojuszników, Radę Programową,
patronów medialnych, organizatorów i sponsorów, społeczeństwo
akademickie, nauczycielskie oraz młodzież, dziękując wszystkim
za ich wkład w kartezjuszowką próbę uleczenia żądzy wiedzy.
Kolejno występujący Przewodniczący Kolegium Rektorów Wyższych
Uczelni Wrocławia i Opola, Rektor Politechniki Wrocławskiej,
prof. dr hab. Tadeusz Luty podkreślał wagę udziału młodych adeptów
nauki, którzy nasycili Festiwal świeżymi pomysłami i, niezależnie
czy "schodami czy windą", pociągnęli innych ku wiedzy. Pan Profesor
wspomniał również o satysfakcji popularyzatorów nauki, jakiej
dostarczyli uczestnicy zapełniając sale wykładowe i laboratoria.
W swoim wystąpieniu Pan Profesor nie zapomniał o wysiłku, jaki
niesie przybliżanie osiągnięć nauki, i tu złożył podziękowania
Twórcom, nauczycielom towarzyszącym swoim uczniom, a przede
wszystkim Pani Profesor Kazimierze Annie Wilk.
Na przekór zdaniu ś.p. prof. Hugona Steinhausa, który uważał,
że Polska jest krajem zasobnym w matematyków o pracach mających
niewielkie zastosowanie w życiu, wręczono statuetki Hugona za
osiągnięcia w zakresie zastosowań tejże nauki w gospodarce oraz
nagrodę Prezydenta Wrocławia, nota bene matematyka, Rafała Dutkiewicza
za nowoczesny portal "Liberalizacja rynku energii".
Tytuł tej relacji został zaczerpnięty z przejętego owacją wykładu
prof. dr hab. Jana Miodka "Polszczyzna w Europie, Europa w polszczyźnie".
Pan Profesor rozpoczął swoje wystąpienie od analizy etymologicznej
słowa Europa prezentowanej przez Vaclawa Havla, który odwołuje
się do staroakadyjskiej nazwy erebu oznaczającej "zmierzch", "zmrok",
"zachód". Twórca programu "Ojczyzna-Polszczyzna" zaprezentował
ścisłą prawdę naukową, która dokonuje podziału słowa europa
na dwa: eu mający swe korzenie w języku greckim i oznaczający
"dobry", "szlachetny" oraz "ropie" wywodzony z praindoeuropejskiego
słowa "ciecz", "mokradło", "wilgoć". Pan Profesor poruszył kwestię
zapożyczeń, zjawiska towarzyszącemu każdemu językowi od momentu
jego powstania lub/i kontaktów z innymi językami. Wspomniał
o praindoeuropejskich pozostałościach w nazewnictwie zarówno
rzek, regionów oraz Ostrowa Tumskiego. W przeciwieństwie do
wielu swoich korespondentów Pan Profesor nie dopatruje się niczego
zgubnego dla języka w jego adaptacjach nazewnictwa obcego i
tu przytoczył nasz mówca przykłady dotyczące terminologii chrześcijańskiej
w swej znakomitej większości pochodzącej z greki i łaciny. Następnie
Profesor Miodek zaprezentował inne dziedziny życia wzbogacone
lub, jak to ujął obrazowo, "obsłużone" przez inne języki. Zasugerował
również, że współczesne zapożyczenia z angielszczyzny zarówno
graficzne, jak i akustyczne są leksykalnymi znacznikami zdrowienia
patologicznej walki o czystość językową. Nie zapomniał jednak
zbeszczać nadgorliwych neofitów propagujących niepoprawność
językową. Swoją wypowiedź Pan Profesor zakończył zdaniem tytułowym
"Bośmy się na świat otworzyli i dzięki Bogu."
Klamrą zamykającą uroczystość był recital fortepianowy Rektora
Akademii Muzycznej, prof. dr hab. Grzegorza Kurzyńskiego, który
pozwolił na chwilę refleksji towarzyszącej zawsze radości tworzenia,
odkrywania i dzielenia się tym, co w nas najlepsze. Jednak nie
będzie to ostatni element Dolnośląskiego Festiwalu Nauki, gdyż
rozpoczynają się dolnośląskie weekendowe recitale w miastach
Dolnego Śląska i oczywiście w pełnej, a nawet wzbogaconej, krasie
Festiwal wróci w przyszłym roku.