-ENGLISH INFO-| -KOORDYNATORZY-| -ARCHIWUM-| -KONTAKT -|




e-mail
festiwal@pwr.wroc.pl

-

ARCHIWUM

Dolina Krzemowa

Dolina Krzemowa, jako pojęcie geograficzne, to obszar o długości 50 km pomiędzy San Francisco i San Jose w Kalifornii. Swoją nazwę zawdzięcza rewolucji mikroprocesorowej i rozwijającym się tam od lat 50-tych technologiom półprzewodnikowym opartym na krzemie.

Dolina Krzemowa, jako zjawisko gospodarcze, to alternatywny sposób rozwijania technologii oparty o tworzenie nowych firm przy pomocy prywatnych inwestycji kapitałowych.

Tradycyjny model rozwoju technologii polega na zaangażowaniu środków publicznych w laboratoriach wyższych uczelni, a następnie jej licencjonowaniu przedsiębiorstwom produkcyjnym.

Początki Doliny sięgają roku 1939. Wtedy to dwóch absolwentów Uniwersytetu Stanforda - Bill Hewlett i David Packard - założyło własną firmę. Zaczynali działalność w przydomowym garażu i w pierwszym roku osiągnęli obrót 5369 dolarów przy zatrudnieniu dwóch osób (H i P). Pierwszym produktem firmy był oscylator dźwiękowy zamówiony przez wytwórnię filmową Walta Disney'a.

Obecnie HP jest globalnym koncernem o 72 miliardach dolarów obrotu, zatrudniającym 140.000 pracowników. Roczny budżet na badania i rozwój HP wynosi 4 miliardy dolarów.

Oprócz HP w Dolinie Krzemowej znajdują się siedziby innych znanych korporacji z branży zaawansowanych technologii, jak Apple Computer, Cisco Systems, Intel, Oracle, Silicon Graphics, czy Sun Microsystems.

High-tech to jednakże nie tylko elektronika - to również przemysł farmaceutyczny, biotechnologia, zaawansowane materiały i inżynieria biomedyczna.

Do głównych czynników sukcesu Doliny Krzemowej można zaliczyć obecność
silnego ośrodka akademickiego (Uniwersytet Stanforda w Palo Alto), system wolnej przedsiębiorczości i gotowość do podjęcia ryzyka.

Duszą Doliny Krzemowej są małe i średnie firmy tworzone w "garażowej atmosferze" przez przedsiębiorczych inżynierów. W takich właśnie warunkach droga "od pomysłu do przemysłu" może być bardzo krótka.

Kluczem do Doliny jest jednak prywatny kapitał. Trafione inwestycje przynoszą krociowe zyski, lecz wskutek wysokiego ryzyka związanego z rozwojem technologii należy zawsze liczyć się z możliwością całkowitej utraty zainwestowanego kapitału.

Ziemowit Kubicz, 09.09.2003

Copyright © Dolnośląski Festiwal Nauki 2002-2003