"Żywność zmodyfikowana genetycznie.
Tak, ale..."
Gdzie można kupić "sałatę ze szczepionką
przeciw żółtaczce" i "marchew na wrzody żołądka"?
Co statystyczny Kowalski wie o żywności transgenicznej? Jakie
organizmy zostały już zmodyfikowane genetycznie? Odpowiedziom
na te i wiele jeszcze innych pytań dotyczących GMO (Genetycznie
Zmodyfikowanych Organizmów) służyć miał wykład profesora Tomasza
Twardowskiego, który gościł na Politechnice Wrocławskiej 20 stycznia
2003, zaproszony przez Koordynatora Środowiskowego DFN, prof.
Kazimierę A. Wilk, i Dziekana Wydziału Chemicznego, prof. Pawła
Kafarskiego. Wystąpienie adresowane było do studentów biotechnologii
i technologii chemicznej oraz pracowników kierunku biotechnologia
PWr.
Zainteresowania
naukowe profesora Tomasza Twardowskiego koncentrują się na mechanizmach
regulatorowych biosyntezy białka w organizmach eukariotycznych,
głównie roślinnych, a ponadto zagadnieniach społecznych i prawnych
dotyczących biotechnologii. Tych przedmiotów profesor także uczy
jako wykładowca w Akademii Rolniczej i Uniwersytecie im. A. Mickiewicza
w Poznaniu, Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie
i Politechnice Łódzkiej. Spośród wielu funkcji pełnionych przez
prof. Twardowskiego na wyszczególnienie zasługują dwie: przewodniczącego
Rady Programowej Biura Informacyjnego ds. Żywności Genetycznie
Modyfikowanej i redaktora naczelnego kwartalnika "Biotechnologia".
Podczas wykładu pt: "Żywność zmodyfikowana
genetycznie. Tak, ale..." prelegent poruszył wiele zagadnień
wynikających z postępu badań biotechnologicznych w zakresie żywności
pochodzenia roślinnego w Polsce i na świecie. Nasi naukowcy mogą
pochwalić się między innymi następującymi osiągnięciami: wyhodowali
sałatę zawierającą jadalną szczepionkę przeciw wirusowemu zapaleniu
wątroby (Poznań) oraz otrzymali słodkie ogórki i pomidory (Warszawa).
Efekty tych badań nieprędko ujrzą lady sklepowe, gdyż na obecnym
etapie są to prace laboratoryjne.

Słuchacze poznali nie tylko dane dotyczące m.in.
obszaru upraw roślin transgenicznych w przodujących w tym zakresie
krajach, ich rodzaju i sposobu wprowadzania do obrotu na rynek
konsumencki, ale i opinie na ten temat - zarówno naukowe, jak
i powszechne w społeczeństwie. Do bardzo ciekawych i pozytywnych
wiadomości profesor zaliczył fakt poparcia dla badań biotechnologicznych
deklarowany przez ok. 2/3 mieszkańców Polski; podobne stanowisko
reprezentują obywatele USA. Warte odnotowania jest tutaj zastrzeżenie,
że stosunek Polaków do konsumpcji GMO charakteryzuje się większym
sceptycyzmem. W świetle wyników badań opinii publicznej najważniejszym
aspektem decydującym o zakupie tego rodzaju żywności przez Polaków
są jej walory odżywcze, a nie cena. Wolelibyśmy zatem kupować
pomidory, które nie więdną, winogrona bez pestek, ogórki słodsze,
ale mniej kaloryczne.
Sformułowanie zalet i wad roślin transgenicznych
jest złożone. Niewątpliwą korzyścią dla rolnika jest uprawa roślin
odpornych na herbicyd uniwersalny i szkodniki, dająca przez to
większy plon i, co zrozumiałe, zysk. Uprawa taka może ponadto
wpływać korzystnie na właściwości gleby. Dla konsumenta ważnym
plusem są wspomniane już wartości odżywcze i organoleptyczne (smakowo-zapachowe)
obecne w zmodyfikowanych roślinach. Wśród obaw podnoszonych przez
wystraszonych i zagubionych konsumentów najczęściej wymienia się
następujące kwestie: zaburzenia w ekosystemach, powstanie superchwastów,
alergie i toksyczność. Eksperci autorytatywnie stwierdzają jednak,
że żywność GM jest bezpieczna, a obawy są nieuzasadnione.
Naukowcy mają świadomość zarówno pozytywnych,
jak i negatywnych aspektów upowszechnienia upraw i konsumpcji
takich roślin. Ich praca ma wszak na celu nie tylko wskazywanie
nowych dróg w rozwoju technologii, ale też otwarte i obiektywne
informowanie obywateli dające możliwość podjęcia korzystnych dla
nich decyzji. Przedstawione przez prof. Twardowskiego uwarunkowania
rozwoju biotechnologii w zakresie roślin transgenicznych nie dotykały
etycznego aspektu eksperymentów genetycznych. To temat na osobną
dyskusję.
tekst i zdjęcia: Małgorzata Smutkiewicz
Rysunek pochodzi z książki Tomasza Twardowskiego
i Edyty Kwapich "100+30 najczęściej zadawanych pytań na temat
współczesnej biotechnologii", Poznań 2001; Autor: Kinga Gawrońska |